Matmix Matmix
Matmix Matmix Matmix ;) Matmix
Matmix Matmix Matmix
 
 
Logowanie
 
e-mail:
hasło:
 
Zarejestruj » Przypomnij hasło

Aktualności
25-10-2009
W tym roku szkolnym Matmix.pl się nie odbędzie.

Jeżeli chcesz być powiadomiony o kolejnej edycji,  od dziś zarejestruj się w konkursie.

Dotychczasowe konta uczestników 4 edycji, zgodnie z regulaminem zostały skasowane.

 
Matmix
Matmix Rozrywka

W tej zakładce prezentujemy wyłącznie matematyczne dowcipy. Mamy nadzieję, że się wam spodobają i że będzie się ona rozrastać głównie za waszym udziałem.
Jeżeli chcesz się podzielić z innymi jakimś matematycznym dowcipem, anegdotą, prosimy o wypełnienie poniższego formularza.

Imię i nazwisko:

Adres e-mail:

Treść:*

A oto żarty, jakie przysłali nam uczniowie.
Autor: Jolanta Recław
E-mail: reclaw9@wp.pl
Data wysłania: 2007-01-11 11:47:13
Uczeń zapytany na lecji : Co jest wykresem funkcji liniowej?
Uczeń odpowiada: Linia prosta.
Drugie pytanie: Co jest wykresem funkcji kwadratowej?
Uczeń odpowiada:Kwadrat!
Autor: Bartek K
E-mail: barklu@poczta.foof.pl
Data wysłania: 2007-01-09 17:54:52
Pociąg elektryczny jedzie z prędkością 80km/h. Z boku wieje wiatr z prędkością 30km/h. Z jaką prędkością unosi się dym z komina?

Odp. Dym się nie unosi - pociąg jest elektryczny


Parowóz jedzie z prędkością 350km/h. Z boku wieje z prędkością 30km/h. Z jaką prędkością unosi się dym z komina?

Odp. Parowozy nie osiągają takich prędkości


Autor: ALTER EGO
Data wysłania: 2007-01-07 18:18:12
seria.. PRZYCHODZI ... DO LEKARZA...

Przychodzi sinusoida do lekarza, a lekarz mówi: znowu ma pani okres?

Przychodzi jedynka do lekarza, a lekarz mówi: pani nie jest pierwsza.

Przychodzi stożek do lekarza, a lekarz mówi: coś pan taki ścięty?

Przychodzi wielomian do lekarza, a lekarz mówi: uwaga, stopień!

Przychodzi zbiór do lekarza, a lekarz mówi: jest pan skończony!

Przychodzi zbiór pusty do lekarza, a lekarz mówi: następny proszę!

Przychodzi iloraz do lekarza, a lekarz pyta: a gdzie reszta?

Przychodzi liczba do lekarza, a lekarz mówi: jest pani pierwsza!

Przychodzi ciąg Cauchy’ego do lekarza, a lekarz mówi: proszę się tam z tyłu nie tłoczyć!

Przychodzi wektor do lekarza, a lekarz mówi: kto pana tu skierował?
Autor: Czips
Data wysłania: 2007-01-01 17:01:30
Odpierwiastkuj się odemnie ty ilorazie nieparzysty bo jak cię przelogarytmuje to ci zbiór zębów poza nawias wyjdzie.
Autor: Zuzia Kurzawa
E-mail: zuzi000@pocztaonet.pl
Data wysłania: 2006-12-31 16:20:11
W jednym pociągu jadą dwie znajome grupy - matematyków i ekonomistów. Kiedy konduktor zbliża się na kontrolę cała grupa matematyków podąża w stronę toalety. Wchodzą tam wszyscy razem i kiedy konduktor puka i prosi o bilet jeden z nich wyciąga rękę z jednym biletem.
W drodze powrotnej ekonomiści postanowili zrobić to samo, ale kiedy zapukano do drzwi biletu nie wziął konduktor, ale matematycy:P
Autor: Kasia
E-mail: kasia.ch@poczta.foof.pl
Data wysłania: 2006-12-28 15:56:47
Matematyk i fizyk w jednym pokoju, na stole stoi wiadro z wodą, w pokoju wybucha pożar. Co robi fizyk?
Łapie za wiadro i gasi. Co robi matematyk?
Łapie za wiadro i gasi. Matematyk i fizyk w jednym pokoju, pod stołem stoi wiadro z wodą, w pokoju wybucha pożar. Co robi fizyk?
Łapie za wiadro i gasi. Co robi matematyk?
Ponieważ w poprzedniej sytuacji mieliśmy już rozwiązanie więc przenosi wiadro spod stołu na stół i łapie za wiadro i gasi.
Matematyk i fizyk w jednym pokoju,nie ma wiadra z wodą, w pokoju wybucha pożar. Co robi fizyk?
Ucieka. Co robi matematyk? Mówi:"przypuśćmy dla dowodu, ze w pokoju istnieje wiadro z wodą..."

Autor: licealistka*
Data wysłania: 2006-12-16 17:14:12
Idzie babcia, na swojej drodze napotyka fizyka. Pyta go: przepraszam a do centrum miasta w dobrym kierunku idę?
Fizyk odpowiada: Tak babciu dobrze idziecie.
Dziękuje-odpowiada zadowolona babcia i odchodzi.
Po czym fizyk mówi do siebie:Kierunek dobry,ale zwrot przeciwny:).
Autor: Kinga
E-mail: kinga816@tlen.pl
Data wysłania: 2006-12-14 23:17:22
Mantyso mojego serca
Pierwiastku moich ust
Kocham Cię wprost odwrotnie proporcjonalnie
do kwadratu odległości między nami.
Kocham sinusy Twoich rąk,
Cosinusy Twoich ust,
Parabolę Twoich nóg.
Kochanie! Staniemy się ułamkami:
Ty będziesz licznikiem, a ja mianownikiem.
I dzielić nas będzie kreska ułamkowa, czyli teściowa.
Autor: Ania Z.
E-mail: aniuz@wp.pl
Data wysłania: 2006-10-22 12:31:05
Fizyk i matematyk mieli za zadanie zmierzyc wysokosc masztu. Matematyk mowi ze wezmie mertowa miarke, zmierzy jej cien, zmierzy cien masztu, a potem wyliczy wszystko z twierdzenia Talesa. Przychodzi na miejsce a tu nie ma slońca... no coż zdarza sie... Przychodzi wiec fizyk odkreca maszt, kladzie na ziemi i mierzy. Na co przychodzi matematyk i mowi: - "ty fizyk co ty tu robisz?", - "no jak to co, mierze wysokosc masztu" - odpowiada fizyk, - "ale ty glupi jestes! ty mierzysz dlugość, a nie wysokosc" - odpowiada matematyk.
Autor:
Data wysłania: 2006-03-10 20:13:31
Lekarz w szpitalu psychiatrycznym bada trzech swoich pacjentów:
- Ile jest dwa razy dwa?
- pyta pierwszego.
Pięc tysięcy - pada odpowiedź.
- Ile jest dwa razy dwa?
- pyta drugiego.
- Piątek - odpowiada na to chory.
- Ile jest dwa razy dwa? - pyta trzeciego pacjenta.
- Cztery.
- Świetnie! - wykrzykuje uradowany lekarz.- Proszę
powiedziec, w jaki sposób uzyskał pan ten wynik?
- To proste - odpowiada chory. - Podzieliłem pięc tysięcy przez piątek.
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10






Matmix
 
 

Webdesign: BR | Programming: Paweł Jurewicz
E-mail Strona główna